Już jest! Nowy, grudniowy numer Małego Pielgrzyma, a w nim temat: MOC TRUCHLEJE!


W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie” (Łk 2,8-12).


Jeśli przepłyniemy Bałtyk, dotrzemy do skalistych wybrzeży Szwecji. Kraj ten, zachwycający surowym pięknem lasów i jezior, ciągnie się daleko na północ, aż za koło podbiegunowe. Latem w odległych rejonach Szwecji nie zachodzi w ogóle słońce i trzeba kłaść się do łóżek, choć zdaje się, że w ogóle nie ma nocy. Jednak zimą ciemno jest przez cały dzień. W takim najmroczniejszym momencie roku, 13 grudnia, szwedzkie dzieciaki obchodzą dzień świętej Łucji, patronki Szwecji.