Seniorzy, żeby zorientować się, że właśnie upadają potrzebują dwa razy więcej czasu niż młodzi ludzie. Zaś upadki w podeszłym wieku są przyczyną wielu powikłań – ze śmiercią włącznie. – Kiedy zdolność układu nerwowego do wykrywania upadku i zmian postawy w odruchu obronnym spada, ryzyko urazu lub zgonu rośnie – podkreśla kanadyjski badacz prof. Michael Barnett-Cowdan. Eksperyment, którym poddano ludzi w różnym wieku, polegał na odtwarzaniu przed kontrolowanym upadkiem w różnych odstępach czasu dźwięków. Żeby osoba zinterpretowała oba zdarzenia jako jedno (dźwięk jednocześnie z upadkiem), to w przypadku seniorów sygnał dźwiękowy musiał wyprzedzać „upadek” o 88 milisekund. Młodzi potrzebowali tylko 44 milisekundy. Wyniki kanadyjskich badań wspomogą rozwój ubieralnych technologii do zapobiegania utraty równowagi. Pomogą też trafniej określać osoby z grupy dużego ryzyka niekontrolowanego upadku, jak i poznać sposoby przetwarzania danych czuciowych przez mózg i zmiany zachodzące z wiekiem.

Justyna Zamojska


„Pielgrzym” 2017, nr 24 (730), s. 34