Stres i spowodowane nim schorzenia są jednym z najuciążliwszych elementów życia. Koszty i trudność leczenia tych chorób skłaniają nas do poszukiwania coraz to nowych kuracji. Jedną z najstarszych jest popularna w Azji metoda oparta na przekonaniu, że system nerwowy człowieka bardzo dobrze reaguje na wibracje i dźwięk. Masaż lub terapia za pomocą mis i gongów polega na tym, że kiedy my wygodnie leżymy, terapeuta uderza miękką pałeczką w misy o różnej wielkości. Porusza się wokół nas i przybliża misy do różnych części ciała. Ich drgania przechodzą przez powietrze do naszego ciała i powoli rozluźniają spięte mięśnie i powięzi, dając efekt przyjemnego rozluźnienia. Dzieje się tak dlatego, że długo wybrzmiewający gong wytwarza szerokie spektrum dźwięków: słyszalne (alikworty) i niesłyszalne (infradźwięki) oraz ultradźwięki, szeroko stosowane w medycynie. Drgania rozchodzące się w ciele poprawiają krążenie krwi i płynów ustrojowych. Usuwają toksyny i przyspieszają regenerację tkanek. Pomagają też radzić sobie z bólem.

Justyna Zamojska






„Pielgrzym” 2017, nr 19 (725), s. 34