Coraz częściej mamy w Polsce deszczowe lato. Wymarzone wakacje nad jeziorem, w górach czy nad morzem okazują się nie tak atrakcyjne, jak się spodziewaliśmy. „W czasie deszczu dzieci się nudzą”. Ale czy tylko dzieci? Młodość nie lubi nudy. Co więc robić, kiedy nie ma co robić?



Spójrzmy krytycznym okiem na kolorowe czasopisma.
Czasopisma, które współcześnie najchętniej czyta młodzież, pojawiły się na rynku wydawniczym na początku lat 90. ubiegłego stulecia (ok. 100 tytułów). Znaczna część z nich to polskie wydania pism zagranicznych. Należą do nich m.in: „Bravo”, „Bravo Girl”, „Dziewczyna”, „Popcorn”, „Cosmopolitan” i in. Wszystkie te tytuły zajmują wysokie lokaty w publikowanych rankingach poczytności.
Popularność i atrakcyjność młodzieżowej prasy wiąże się z jej kolorową szatą graficzną, tematyką typu: sztuka kochania, porady seksuologiczne, horoskopy, fascynujące i rozrywkowe życie gwiazd, moda, uroda itp. Dziewczęta szukają tam przede wszystkim informacji o piosenkarzach, zespołach muzycznych, aktorach, a także porad dotyczących miłości, mody i makijażu. Chłopców interesuje głównie sport, seks i komputery. Relatywnie niska cena, proste słownictwo, przewaga zdjęć nad tekstami – to kolejne „atuty” młodzieżowych pism. Na skutek konkurencji rynkowej w gazetach tych dominuje forma nad treścią, co ma źródło w walce o czytelnika, bo niestety, tylko niewielka część młodych ludzi sięga po czasopisma mające charakter informacyjny i edukacyjny.

Spojrzał na mnie i pocałował. A całował naprawdę dobrze. Był opalony, super ubrany i taki seksowny! Natychmiast straciłam dla niego głowę. Mimo że znałam go dopiero od 5 minut… To chyba prawdziwa miłość!
Czasopismo „Bravo Girl”

Miłość przedstawiana na łamach większości czasopism młodzieżowych ma charakter erotyczny i służy do zaspokajania potrzeb na drodze kontaktów heteroseksualnych i nie tylko. Niewiele mówi się tam o istocie więzi duchowej między ludźmi, o tym, że miłość to coś więcej niż uczuciowość, że prawdziwa miłość jest świadoma i nie może być identyfikowana tylko ze stanem zakochania i stosunkiem seksualnym. Tymczasem w gazetach tych lansowany jest pogląd, że sprawą najwyższej wagi jest przyjemność, którą młodzi ludzie powinni osiągać wszelkimi możliwymi sposobami.
Pojawia się pytanie, czy młodzież oswojona z tematami seksu i pornografii w tego typu czasopismach, będzie zdolna wejść w głęboki kontakt z drugim człowiekiem? Kolorowa, reklamowana prasa młodzieżowa, przedstawia taki obraz płciowości, gdzie działania seksualne są oddzielone od miłości. Wartością samą w sobie jest seks, zaś związane z nim przeżycia traktowane są w kategoriach relaksu, rozrywki lub wyczynu sportowego. Ta powierzchownie ukazywana seksualność człowieka tworzy błędne pojęcia, opinie i postawy w sprawach miłości, małżeństwa i rodziny. Pozbawia osobę poczucia intymności, sprowadzając ją do roli przedmiotu i towaru. A młodym ludziom kompletnie wypacza obraz tego, co najważniejsze i najpiękniejsze w życiu.

Stojąc przed lustrem powinnaś się uśmiechać i powtarzać sobie: „Jestem pociągająca i powabna”.
Czasopismo „Dziewczyna”

Twój pierwszy raz powinien być jak najmniej skomplikowany. Powinnaś zrobić wszystko, żeby było ci dobrze i przyjemnie.
Czasopismo „Cosmopolitan”

Zafunduj sobie odrobinę przyjemności i wybierz się do ekstrawaganckiego klubu.
Czasopismo „Bravo”

Kolejnymi nadrzędnymi wartościami lansowanymi w kolorowych czasopismach młodzieżowych są: dobry nastrój i samopoczucie. Dobry nastrój traktowany jest w kategoriach siły niosącej życie, „paliwa” koniecznego do normalnego funkcjonowania: polecamy zatankowanie sporej ilości dobrego nastroju... („Cosmopolitan”). Pewnie dlatego za wartościowe uważa się osoby umożliwiające realizację tych wartości: potrafi jednak jak nikt inny wprawiać cię w dobry nastrój… („Popcorn”). W „Bravie” ważne jest to, aby dobrych chwil było zdecydowanie jak najwięcej. Liczy się to, by dobrze się czuć, dobrze zjeść, zadbać o sylwetkę. Piękny wygląd jest jedną z najważniejszych wartości. Stale trzeba dbać o swoje ciało: pobyt na siłowni ożywi cię i znów nabierzesz dobrej formy! („Brawo Girl”). Na łamach młodzieżowych pism publikowane są przede wszystkim zdjęcia ludzi (aktorów, modelek), dla których jedyną treść życia stanowi odpowiedni wygląd. Lansowanie wzorca idealnego wyglądu i modelowych wymiarów ciała ma stanowczo negatywny wpływ na postrzeganie siebie przez ludzi młodych. Narzucane  im bardzo silne wzorce zmuszają do prób osiągania standardu wyglądu i zachowania zgodnego z „idealnym” modelem. Niemożność sprostania wzorcom sztucznie wykreowanej urody powoduje zachwianie poczucia bezpieczeństwa, lęk przed brakiem akceptacji ze strony innych i poczucie braku własnej wartości. Wiele dziewcząt załamuje się psychicznie, reagując np. bulimią, depresją, anoreksją, a chłopcy stają się agresywni. Tymczasem warto wiedzieć, że „idealny” wygląd gwiazd i modelek często wynika z odpowiedniej obróbki komputerowej zdjęć.
We wszystkich czasopismach dla młodzieży pojawia się również temat muzyki młodzieżowej. Najczęściej lansowani wykonawcy muzyki rockowej, heavy metal, pop itp. stają się dzięki temu idolami czytelników. Jednakże, kiedy spojrzymy na prezentowane sylwetki głębiej, mieszane uczucia wzbudzą ich często wątpliwej jakości artystycznej piosenki, ich nieraz zagmatwane życie osobiste, pełne skandali, narkotyków, alkoholu, a nawet same nazwy zespołów, w których występują (np. Anarchia, Pornografia, Kolaboranci, Piersi itp.)
Inną tematyką poruszaną w pismach młodzieżowych jest „kariera i pieniądze”, przedstawione jako cele i ideały. Wmawia się tu młodym ludziom, że mogą one przychodzić same, bez trudu i pracy. W wywiadach z gwiazdami muzyki czy filmu nie mówi się prawie nic o wysiłku, pracy nad rozwijaniem talentu, poszukiwaniem własnej drogi artystycznej. Głównym tematem są skandale, pieniądze, ekstrawagancje itp. Lansuje się model życia, w którym najważniejsze jest: mieć, nawet kosztem drugiego człowieka, zrobić karierę bez wysiłku i do woli cieszyć się seksem bez konsekwencji.

Kiedyś byłam zupełnie niepozorną dziewczyną. Nie interesowałam się chłopcami, nie dbałam o swój wygląd i najchętniej chodziłam do kościoła.
Czasopismo „Bravo Girl”

Świat przedstawiony w pismach młodzieżowych jest światem zdesakralizowanym. Słowo „świętować” najczęściej występuje w znaczeniu „nic nie robić, nie pracować, imprezować, bawić się”. W takie „święto” niczego się nie czci, a nawet nie ma żadnych powodów do wyjątkowości takiego dnia. Na podobnej zasadzie zdesakralizowane są duchy. Bywają one złośliwe, dyskotekowe, upiorne, duchy dobrej zabawy itp. Jeśli masz problem lub potrzebujesz pomocy w podjęciu ważnej decyzji, nie musisz zwracać się do Boga. Po co modlitwa? To wysiłek i nuda. A wystarczy przeczytać swój horoskop lub rozwiązać „psychotest” i wszystko samo się ułoży.

 

*  *  *

Takimi wartościami raczą się młode umysły szukające własnej drogi życiowej. Pisma młodzieżowe kreują pewną rzeczywistość, lansują określony styl życia i myślenia – nie tylko na czas młodości, ale na całe życie. Nawet, jeśli młodzi czytelnicy podchodzą do gazet krytycznie, podświadomie wsączają się do ich umysłów treści, które drzemią i czekają na „lepsze czasy”. Młodzież, która nie zastanawia się głębiej nad światem przedstawianym w kolorowych magazynach, przejmuje kult pieniądza, szybkiej kariery, przeżyć seksualnych. Prowadzi to z kolei do egoizmu, nieradzenia sobie z samym sobą i własnymi emocjami. Model życia, jaki propagują czasopisma to ciągła rozrywka, modne i seksowne ubieranie się oraz umiejętność szybkiego podrywania obiektów pożądania. Zaś kreowana aktywność młodzieży to głównie udział w imprezach i zabawie. We wszystkich pismach młodzieżowych dominuje seks: w miesięczniku „Dziewczyna” jest dział „Radość we dwoje” dotyczący porad seksualnych; w „Bravo” jest dział „Mój pierwszy raz” zawierający listy do redakcji czytelniczek opisujących swój pierwszy stosunek seksualny; w „Bravo Girl!”, dział „Miłość i pożądanie”. Taki jest wzorzec uczucia podawany dojrzewającej erotycznie młodzieży, marzącej o wielkiej miłości. Dziewczęta w „Dziewczynie” nie istnieją jako osoby wolne, autonomiczne, mające jakieś plany życiowe, marzenia, dążenia. Są ciałem do zaspokajania cudzych potrzeb fizjologicznych. Nie ma tam miłości jako źródła radości ludzkiej, ale i cierpień. Miłości jako siły i energii życia, stanowiącej najważniejsze przeżycie człowieka.
Co przekonuje nas więc do kupowania właśnie tych czasopism? Warto wiedzieć, że w czasach szeroko dostępnej, rozwiniętej telewizji, Internetu itp. wydawcy muszą prześcigać się w pomysłach, jak zdobyć klienta. Najczęściej jest to ciekawa okładka lub tani dodatek. Ale czy kupując błyszczącą gazetę z tandetnym, plastikowym gadżetem znajdziemy w niej to, co nas naprawdę interesuje? I czy to naprawdę jest dobry sposób na nudę?

Anna Czerwińska-Rydel


Fot. A. Gniewkowska-Gracz

 



„Pielgrzym” 2009, nr 14 (512), s. 20-21

 

Coraz częściej mamy w Polsce deszczowe lato. Wymarzone wakacje nad jeziorem, w górach czy nad morzem okazują się nie tak atrakcyjne, jak się spodziewaliśmy. „W czasie deszczu dzieci się nudzą”. Ale czy tylko dzieci? Młodość nie lubi nudy. Co więc robić, kiedy nie ma co robić?