We współczesnym świecie spotykamy się często z takim pojmowaniem słowa „wolność”, które dawniej określano jako „swawolę” lub „samowolę”. Samowola jednak (w przeciwieństwie do wolności) polega na stawianiu własnego dobra ponad dobro innych. Człowiek samowolny chce być wolny w taki sposób, jakby był sam na świecie.


Jeśli spojrzymy na to głębiej, zauważymy, że samowola nie jest dążeniem do wolności, a do wszechmocy. Bóg dał nam wolność, ale nie dał nam wszechmocy. Zarezerwował ją dla Siebie Samego. Natomiast Szatan, kusząc pierwszych ludzi, obiecywał im właśnie wszechmoc.
Człowiek, który myli wolność z samowolą, uważa że być wolnym to czynić wszystko to, na co ma się w danym momencie ochotę. Gdyby taka była natura wolności, to najbardziej „wolne” byłyby małe dzieci, a także ludzie chorzy psychicznie, uzależnieni i przestępcy.
W przeciwieństwie do samowoli, prawdziwa wolność to zdolność podejmowania decyzji ze świadomością tego, co się czyni oraz świadomością motywów, dla których się to czyni, a także mając rozeznanie skutków tego, co się uczyniło. W tym ujęciu wyraźnie widać, że wolność ludzka nie jest absolutna, gdyż realizuje się w ramach konkretnych możliwości materialnych, fizycznych, intelektualnych, psychicznych, moralnych, duchowych i społecznych, właściwych danemu człowiekowi. Wolności człowiek doświadcza więc najbardziej w sytuacji wyboru. Wybór jednej drogi lub rzeczy zawsze jest rezygnacją z innej. Z tego względu wolność jest jednocześnie darem i zadaniem. Nikt z nas nie jest w pełni wolny. Nikt też nie jest całkowicie zniewolony. Każdy posiada sobie tylko właściwy stopień wolności. Dążenie do wolności nie jest łatwe, ponieważ nie jest łatwo podejmować odpowiedzialne decyzje.
Człowiek, który walczy o wolność, tęskni do niej. Kiedy ją uda mu się uzyskać, doświadcza jej ciężaru, własnej samotności i odpowiedzialności. Często wtedy nie mogąc sobie poradzić, sam z niej rezygnuje.
Wolność wymaga codziennej dyscypliny i czujności. Po grzechu pierworodnym jest nieustannie zagrożona. Jest sprawnością, która musi podlegać ciągłemu ćwiczeniu i pielęgnowaniu.
Często wśród młodzieży spotykam się z przekonaniem, że człowiek wolny to ktoś szalony, nieobliczalny, nieprzewidywalny. Tymczasem im bardziej człowiek jest wolny, tym bardziej jego działania są przewidywalne i obliczalne. Widoczne jest to szczególnie w doświadczaniu miłości, która w swojej istocie wyklucza przymus i zakłada wolność.
Człowiek, który kocha, odkrywa w sobie niewiarygodne możliwości. W obliczu miłości dosłownie rozkwita jego wolność. Miłość jest doskonałym wypełnieniem ludzkiej wolności i właśnie dlatego św. Augustyn odważa się powiedzieć: „Kochaj i rób, co chcesz”.
Często dzisiaj spotyka się stwierdzenie, że człowiek wolny to ktoś, kto potrafi powstrzymać się od jakichkolwiek zobowiązań. Młodzi, którzy ulegają tego typu mentalności, unikają zobowiązań i więzi, zwłaszcza tych na całe życie, aby „chronić” swoją wolność. Tymczasem obecność drugiego człowieka nie ogranicza naszego bycia wolnym, a wręcz dopiero nam je uświadamia. Ten drugi bowiem pragnie dobra. Oczekuje tego od nas. Właśnie dzięki temu wołaniu o dobro, temu zobowiązaniu, do którego nas wzywa, możliwa jest nasza wolność. Jestem odpowiedzialny odpowiadając na prośbę o miłość – czyli dobro. Wolność wypływa zatem z tego samego źródła co odpowiedzialność, dobro i miłość.
Wy zatem zostaliście powołani do wolności – napisał św. Paweł w liście do Galatów. – Tylko nie pojmujcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, lecz służcie sobie nawzajem z miłością.

Anna Czerwińska-Rydel


 MŁODZIEŻ O WOLNOŚCI:

Bóg dał nam przykazania, które zaczynają się od słów „nie będziesz”. Czy jest to prawdziwa wolność, skoro przykazania dyktują nam, co wolno nam robić, a czego nie wolno?
Kacper Paciorkiewicz, 17 lat

Według prawa przysługuje nam wolność słowa, co nie znaczy, że możemy rzucać słowa na wiatr, używać tych wulgarnych czy kłamać. Wolność jest źródłem godności człowieka, podstawą szacunku do samego siebie. Zatem wybory podejmowane w wyniku wolności, powinny być dla nas dobre, nie hańbiące, lecz wzbudzające szacunek.
Maria Kunicka, 17 lat

Swawola jednych odbiera wolność drugich, a to w moim przekonaniu jest pogwałceniem najwspanialszej rzeczy, jaką mogę sobie wyobrazić – prawa decydowania o sobie. Jedynym co może, a wręcz powinno ograniczać naszą wolność, jest sumienie, zasady moralne i rzetelne oraz uczciwe prawo karne.
Michalina Walas, 18 lat

Wolność to dar, a zarazem ogromne brzemię dla każdego człowieka.
Sztuką jest być wolnym ale znać zarazem pewne granice. Tymi granicami pomiędzy wolnością a swawolą są zasady moralne i nasze własne sumienie.

Jacek Szponarski, 16 lat

Wolność to bycie sobą bez względu na wszystko.
Karolina Legucka, 19 lat

Dla mnie wolność to nieprzywiązywanie się do niczego.
Paweł Piotrowicz, 17 lat

 


„Pielgrzym” 2009, nr 9 (507), s. 21

We współczesnym świecie spotykamy się często z takim pojmowaniem słowa „wolność”, które dawniej określano jako „swawolę” lub „samowolę”. Samowola jednak (w przeciwieństwie do wolności) polega na stawianiu własnego dobra ponad dobro innych. Człowiek samowolny chce być wolny w taki sposób, jakby był sam na świecie.