Na straganach i ryneczkach eksponują swoje kształty: koktajlowe, daktylowe, paprykowe, malinowe, bawole serca – wręcz uśmiechają się do nas, zachwycają kolorami i zapachem.


Pod względem zawartości żelaza i fosforu truskawki znajdują się na pierwszym miejscu wśród hodowanych w Polsce owoców. Truskawka, jaka jest, każdy widzi... Czy jednak na pewno znamy i doceniamy wszystkie walory owoców tej powszechnie przez nas znanej i lubianej byliny?

Połączenie kompletnie odrębnych kultur i kulinarnych tradycji musi przypominać próbę zrobienia bigosu z wodorostów, manioku i kolibrów. A jednak nie.

Wypatrzyłem go w jakimś sklepie z chińskim badziewiem i – ponieważ był tani – kupiłem. Pewnie pomyślałem, że od czasu do czasu mi się przyda.

Na świeżym powietrzu celebrujemy jedzenie. Czas zwalnia. Wszystko staje się mało istotne. Najważniejszy jest posiłek, stół lub koc na polanie.

To prawdziwa kopalnia składników odżywczych, dostarcza imponujących ilości beta-karotenu i dużo błonnika pokarmowego.

Do kącika kulinarnego zaprasza Maria Fall-Ławryniuk, dietetyk konsultant żywieniowy i terapeuta ruchowy

Do kącika kulinarnego zaprasza Maria Fall-Ławryniuk, dietetyk konsultant żywieniowy i terapeuta ruchowy.

Moje uwielbienie dla tej prostej potrawy wróciło dzięki włoskiemu kamuflażowi. Bo czymże innym są italskie gnocchi, jak nie kopytkami?

Do kącika kulinarnego zaprasza Maria Fall-Ławryniuk, dietetyk i konsultant żywieniowy.

Zrobiłem sobie zapiekankę. Różniła się od tych z kempingowych przyczep jak drapacz chmur od kanciapy z kartonów.

Rosjanie, gdyby tylko mogli, oprócz warzyw, owoców i grzybów kisiliby także wódkę, dywany na ścianach i czołgi.

Każdy z nas jest inny. Dzieli nas naprawdę sporo rzeczy. Także jedzenie. I to w wielu wymiarach.

Kiedy coś bardzo, bardzo mi smakuje, można to łatwo poznać – nic nie mówię, tylko zaczynam się coraz szerzej uśmiechać.

Psianka podłużna – to prawidłowa nazwa botaniczna, jajko krzewiaste, gruszka miłosna, oberżyna, a w polskiej kuchni…  po prostu bakłażan.

Bardzo lubię wszelkie pasty i dipy, jak tzatziki, które mogę jeść łopatami, pastę z bakłażana, w której chętnie bym się wytarzał, i oczywiście hummus!

Na widok zupy z ksynami Piotr rozwinąłby prędkość nadświetlną i mijałby właśnie Toskanię. Gdybym był złośnikiem, powitałbym go tam miską flaczków po florencku.

Ta kuchnia nie jest warta uwagi, chyba że ktoś uważa klopsiki za finezyjne jedzenie. Hm… to nie jest jednak prawda.

Sielawa z sosem kurkowym. Babka ziemniaczana z sosem kurkowym. Befsztyk z sosem kurkowym. Nawet tagliatelle w hotelu było z sosem kurkowym.

Pierwsze wzmianki dotyczące uprawy buraków sięgają starożytności. Dopiero pod koniec XVIII wieku za sprawą zawartej w nich sacharozy stały się bardzo popularne. W Polsce pierwsze informacje na temat buraków sięgają XIV wieku, ale dopiero dwa wieki później stały się bardziej znane.

Kiedyś w barze Honky Tonk w Londynie, w menu widniał hamburger za 1100 funtów. Burger. Tysiąc sto funtów. Nie żartuję.