W maju tego roku na ekrany wszedł film dokumentalny Teraz i w godzinę śmierci, który stara się odpowiedzieć na pytanie, jak wielką bronią w walce ze złem jest modlitwa różańcowa. Autorzy dokumentu – Mariusz Pilis i Dariusz Walusiak – przejechali 120 tysięcy kilometrów, by dotrzeć do najbardziej niezwykłych świadectw cudów, które dokonały się dzięki różańcowi.

Ten felieton piszę na gorąco po powrocie z uroczystości pogrzebowych „Inki” i „Zagończyka”, czyli Danuty Siedzikówny i Feliksa Selmanowicza. Niezłomnych, zamordowanych 70 lat temu w majestacie prawa. Wówczas nie doczekali się katolickiego pochówku.

Nie widząc dla siebie szans w przestrzeni politycznej, a może z faktycznej pobożności, udał się do Loretto we Włoszech, gdzie rozpoczął nowicjat w zakonie jezuitów. Ostatecznie jednak – z konieczności – został królem Polski.

Przeżyłem w swoim życiu wiele gwałtownych wichur i ulew. Ale nigdy takiej jak tegoroczna w piątek, 11 sierpnia, przed godziną 23 w nocy.

Pamiętam swoje wielkie zdziwienie i niedowierzanie, kiedy dowiedziałam się, jak młodzi byli polscy lotnicy walczący podczas II wojny światowej. Ci dwudziestoparolatkowie stali się prawdziwym postrachem wrogów, a ich dokonania przeszły do legendy. Świetnie wyszkoleni, odważni, zdyscyplinowani i precyzyjni w trafianiu do celu, nie mieli sobie równych.

Sobotnie przedpołudnie. Trzeba odkurzyć mieszkanie, zrobić zakupy, oddać samochód do mechanika… Ktoś dzwoni do drzwi. Otwierasz. Przed tobą stoi właścicielka pobliskiej kwiaciarni.

Tak sobie życzymy w czasie spotkań urodzinowych, weselnych, jubileuszowych. To piękne życzenia i patrząc na wydłużający się przeciętny wiek ludzi – coraz częściej jak najbardziej realne. Jednak stulecie to nie tylko wiek, ale także okazja do świętowania rocznic ważnych wydarzeń.

Wielkie jest Boże Miłosierdzie i zaskakująca pomysłowość Ducha Świętego, ponieważ Ojciec Święty Franciszek mianował mnie biskupem diecezji toruńskiej.

Życie katolika wiąże się ze składaniem publicznych przyrzeczeń. Już w czasie chrztu nasi rodzice i chrzestni wyrzekają się zła i wyznają wiarę w najważniejsze dogmaty. Później my sami ponawiamy te przyrzeczenia podczas obrzędu bierzmowania, a także w czasie liturgii Wieczerzy Paschalnej. Z kolei zawarcie sakramentu małżeństwa wiąże się z przysięgą dobrowolności, nierozerwalności więzi dwojga osób i gotowości do przyjęcia potomstwa. Także święceniom kapłańskim towarzyszy publiczne wyznanie woli służenia Bogu i ludziom i przyrzeczenie posłuszeństwa biskupowi.

Znamy je głównie z wielkiego dramatu Adama Mickiewicza. Faktycznie obrzędy te pochodzą z terenów dzisiejszej Białorusi, a ściślej z tak zwanej Czarnej Rusi i Polesia. Człowiek zawsze marzył o bliskim kontakcie z duszami osób zmarłych. Nasi przodkowie, czyli zmarli dziadowie, mieli przybywać w pewne dni roku na ziemię, żeby odwiedzić miejsca, w których przebywali za życia…

Ojcem wszelkiego kłamstwa jest Szatan, który zwiódł człowieka, przedstawiając mu fałsz pod pozorem prawdy. Od tamtego czasu kłamstwo krąży po świecie, przybierając różne formy. Współcześnie szczególnie niebezpieczną formą zakamuflowanego kłamstwa tak zwany fake news.

Kevin Morton jr. myślał o pracy w przemyśle farmaceutycznym. Tymczasowo zatrudnił się jednak w restauracji. Podczas jednej z nocnych zmian został postrzelony w brzuch. Do tragedii doszło, gdy mężczyzna zamknął restaurację, w której pracował, i zmierzał w kierunku samochodu…

Choć wakacje to nie czas na żałobną zadumę, a felieton to nie miejsce na epitafium, nie mogę się powstrzymać przed napisaniem kilku słów o niezwykłej osobie, której ziemskie życie właśnie się skończyło.

Do niedawna stary człowiek dogorywał w rodzinie jako babcia i dziadek. Jak się to mówiło, miał opiekę, wikt i opierunek aż do śmierci. Obecnie rodzina się rozsypuje i nie jest już razem. Starzy dziadkowie pozostają sami…

„Przez trudy do gwiazd”. Pewne prawdy mimo upływu lat i biegu historii nie starzeją się.

Do bohaterów Kościoła w Polsce należy Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki (1921–1987). W czasie powstania na Śląsku jako dziecko został cudownie ocalony, w czasie II wojny światowej uwięziony w obozie koncentracyjnym i skazany na śmierć, po wojnie inwigilowany przez SB. Jednocześnie naukowiec i twórca Ruchu „Światło-Życie”, Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i wielu inicjatyw odnawiających Kościół.

Zamieszczanie zdjęć swoich najbliższych w Internecie nie jest dzisiaj niczym wyjątkowym. Komentarze pod nimi to zupełnie normalna sprawa. A jednak...

Po raz dziesiąty w Chrystkowie koło Gruczna zorganizowano latem teatr z rekonstrukcją dawnych osadników mennonitów. Wokół holenderskiej zagrody ze słomianym dachem prowadzono warsztaty z ziołami, pokazy i spektakle o obyczajach.

Gdyby żył, właśnie skończyłby siedemdziesiąt lat. Nie tak wiele, jak na dzisiejsze czasy, gdy wśród nas coraz więcej żyjących stulatków. Niektórzy zadają sobie pytanie: kim byłby dzisiaj, jak odnalazłby się we współczesnej rzeczywistości, w niepodległej Polsce? To jednak próżne dywagacje. Ks. Jerzy Popiełuszko został zamordowany przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w 1984 roku, miał wtedy zaledwie trzydzieści siedem lat.

Temat zaangażowania duchownych w politykę jest wciąż aktualny. Teoretycznie wszystko jest klarowne, ale praktyka niesie ciągle nowe sytuacje. Niekiedy duchowni nie potrafią utrzymać zdrowego dystansu do świata polityki, a czasem politycy chcą ich, przynajmniej mentalnie, wciągnąć w szeregi swojej partii.

„Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają” – pisał św. Paweł w Liście do Efezjan. Dzisiaj fala nieprzyzwoitych słów, czyli wulgaryzmów, zalewa nas ze wszystkich stron, stępiając poczucie niestosowności takiego języka zarówno w sferze prywatnej, jak i publicznej (mimo że jeden z artykułów obowiązującej w naszym kraju Ustawy o języku polskim mówi o przeciwdziałaniu wulgaryzacji języka).

Węgry nie zaczęły reformy edukacji. I w jakim miejscu na mapie edukacyjnej świata się znajdują? Polscy profesorowie i fachowcy od oświaty (począwszy od czasów Handkego i Hall) poszli za koniecznymi zmianami w edukacji, jak np. kraje skandynawskie. Był to rok 1999. I po kilkunastu latach widać wyniki.

Są w Polsce rody, które zapisują trwałe ślady w naszej historii i kulturze. Jednym z nich jest rodzina Kossaków.

Codzienny widok: mama z dzieckiem na spacerze. Dziecko siedzi w wózku albo trzyma mamę za rękę. Ta co jakiś czas przystaje, opowiada jakąś historię o mijanym budynku, przywołuje wspomnienia związane z danym miejscem, pozwalając dziecku w ten sposób chłonąć historię własnej rodziny, okolicy, ojczyzny. To buduje mocne więzi, włącza dziecko w świat tego, co ważne dla pokoleń, co stanowi nasze dziedzictwo.

Desmond Doss (1919–2006) w czasie II wojny światowej wstąpił do Armii Stanów Zjednoczonych, ale ze względów religijnych odmówił noszenia broni. Jako sanitariusz podczas ciężkich walk na Okinawie uratował siedemdziesięciu pięciu rannych, wynosząc ich na barkach z pola bitwy.

We wrześniu przebywałem bliżej szkół i nauczycieli. Stąd takie reportażyki.

Dawno temu żyło pokojowe plemię, zamieszkujące nizinę u stóp Andów. Pewnego dnia groźna banda rozbójników, ukrywających się w grocie wśród wysokich gór, zaatakowała jego osadę. Wśród łupów znalazło się dziecko jednej z rodzin nizinnego plemienia. Zbójcy uprowadzili je w góry…

Jan Paweł II był wybitnym intelektualistą, ale nie sposób go zrozumieć bez jego modlitwy i kontemplacji.

Papież Franciszek konsekwentnie docenia Kościoły lokalne, które funkcjonują poza Europą. Wiąże się to ze zmianą w wewnętrznej strukturze Kościoła i jest otwarciem na odmienne postrzeganie różnych problemów.

Wokół Jezusa rozsypała się kultura chrześcijańska, która chwali Jezusa i Go nieustannie uwielbia. Wiara potrzebuje kultury. Dzięki niej – dzięki przepisującym rękopisy, świętym, pisarzom, artystom, ciągłości tradycji – teraz my przyjmujemy Jezusa, przyjmujemy Jego Ewangelię (Słowo Boże) i Jego pokarm (Jego Ciało, Jego Krew). Ufamy Mu i Jemu się powierzamy.