W toczącym się ogólnopolskim procesie beatyfikacyjnym do chwały ołtarzy przedstawiono aż 122 nazwiska osób, które poniosły śmierć męczeńską z rąk nazistowskich prześladowców. W skład tak licznej grupy wchodzą księża diecezjalni i zakonni, siostry i bracia zakonni, klerycy i także osoby świeckie z całej Polski.



70. rocznica wybuchu II wojny światowej jest okazją do przywołania i przypomnienia postawy heroiczności wielu męczenników nieludzkiego czasu reżimu nazistowskiego. Męczeństwo zostało wpisane w kanon najwyższych wartości. W znaczeniu słowa męczennik odnajduje się naturalną antynomię. Po jednej stronie są: nienawiść, bezwzględność, złość, agresja, tortury, zabijanie, a po drugiej: niewinność, hart ducha, niezłomność, ofiara, cierpienie i wierność. Wszyscy, którzy ponieśli śmierć z rąk nazistów z powodu ich nienawiści do wiary, zachowali ją i dali innym świadectwo przynależności do Boga.

Poczet świętych i błogosławionych okresu II wojny światowej
Wielu męczenników wywodzi się z okresu II wojny światowej. Pośród nich są ludzie świeccy i duchowni wyniesieni już do chwały ołtarzy błogosławionych i świętych. Są nimi na pierwszym miejscu św. Maksymilian Maria Kolbe, św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein) – męczennicy KL Auschwitz-Birkenau. Następnie błogosławieni biskupi Antoni Julian Nowowiejski i Michał Kozal, nazwany przez Jana Pawła II „mistrzem męczenników”. Spośród absolwentów pelplińskiego seminarium duchownego do chwały męczeństwa zostali wyniesieni: błogosławieni Franciszek Rogaczewski i Bronisław Komorowski, męczennicy Stutthofu, a także Stefan Wincenty Frelichowski, patron harcerzy polskich, męczennik KL Dachau.
Nie sposób w tym miejscu wymienić wszystkich ofiar okresu II wojny światowej wyniesionych do chwały męczeństwa. Papież Jan Paweł II 13 czerwca 1999 r. beatyfikował 108 osób, męczenników za wiarę z okresu ostatniej wojny światowej.

Proces beatyfikacyjny II grupy męczenników
Obecny proces beatyfikacyjny II grupy męczenników z okresu II wojny światowej rozpoczął się 17 września 2003 r. Przewodniczy mu diecezja pelplińska, spadkobierczyni diecezji chełmińskiej, która w czasie ostatniego konfliktu światowego poniosła największe straty wśród duchowieństwa w porównaniu z innymi diecezjami w Polsce. Na 700 posługujących w niej księży już jesienią 1939 r. hitlerowcy zamordowali ponad 200 kapłanów, co stanowiło ok. 1/3 stanu duchowieństwa całej diecezji. Na zakończenie wojny w 1945 r. rachunek zamordowanych wynosił 323 kapłanów, z czego 224 straciło życie w masowych egzekucjach lub w pojedynczych rozstrzeliwaniach, generalnie w obrębie granic diecezji pozostali zostali pozbawieni życia w innych miejscach eksterminacji, m.in. w obozach koncentracyjnych.
Podstawową sprawą w procesie beatyfikacyjnym jest dowiedzenie, iż śmierć kandydatów do chwały ołtarzy spowodowana była nienawiścią hitlerowskich nazistów do wiary, natomiast ukochaniem przez prześladowanych Boga i wiernością wobec swego powołania. Wszystkich 122 kandydatów łączyło jedno, każdy z nich wziął udział w cierpieniu i przeciwstawianiu się swoim oprawcom dla wierności w służbie Chrystusa Jezusa (por. 2 Tm 2, 3).

Męczeństwo Sług Bożych diecezji pelplińskiej
Wśród 122 kandydatów do chwały męczeństwa z diecezji pelplińskiej, dawnej chełmińskiej, pochodzi 17 Sług Bożych, 16 księży i jeden student seminarium duchownego. W większości, bo 10 z nich straciło swoje życie już jesienią 1939 r., ginęli w masowych rozstrzeliwaniach lub w pojedynczych cichych egzekucjach.
W tzw. Dolinie Śmierci k. Chojnic zginął poprzez rozstrzelanie ks. Józef Mańkowski, proboszcz parafii z Nowej Cerkwi. W masowej egzekucji w lesie w Szpęgawsku k. Starogardu Gd., gdzie hitlerowcy zamordowali ok. 7000 osób, 16 października 1939 r. rozstrzelano proboszczów i niektórych wikariuszy powiatu starogardzkiego w liczbie 32 księży. Wśród nich był ks. Reginald Krzyżanowski, proboszcz parafii Sumin. Podobnie tragicznym miejscem był las w Piaśnicy k. Wejherowa. Hitlerowcy zamordowali tam ok. 12 000 osób, a wśród nich ks. Anastazego Kręckiego z kaszubskiego Strzelna.
Egzekucje w lesie w Rudzkim Moście k. Tucholi były jawne i posiadały pełną aprobatę władz niemieckiego reżimu. W jednej z nich osobiście uczestniczył gauleiter Albert Forster. Rozstrzeliwania te były zemstą za patriotyczną postawę mieszkańców powiatu tucholskiego w okresie zaboru pruskiego. W 6 egzekucjach zginęło kilkuset mieszkańców Tucholi i powiatu, a wśród nich ks. Franciszek Nogalski, wikariusz parafii Raciąż i ks. Piotr Sosnowski z Bysławia.
W masowej egzekucji na terenie koszar wojskowych w Tczewie rozstrzelano 23 kapłanów, pracowników Kurii Biskupiej, Collegium Marianum i Seminarium Duchownego w Pelplinie, a wśród nich ks. Józefa Roskwitalskiego rektora Seminarium Duchownego. Sam gmach pelplińskiego seminarium stał się miejscem tortur i kaźni, które razem z dokonanym mordem po latach określono mianem „Pelplińskiej jesieni”.
Miejscem zagłady w okresie II wojny światowej dla okupanta stawały się ustronne lasy, zagajniki, bezludne miejsca wygodne do potajemnych egzekucji. W lesie k. Kartuz po dotkliwym pobiciu pod koniec października 1939 r. rozstrzelano ks. Antoniego Arasmusa, proboszcza parafii Kiełpino. Podobny los spotkał ks. Jana Hamerskiego, proboszcza parafii Wtelno, rozstrzelanego w lesie k. Tryszczyna. We wsi Cewice rozstrzelano ks. Edmunda Roszczynialskiego, proboszcza parafii Wejherowo. Na Starym Rynku przed kościołem w Fordonie k. Bydgoszczy życie za wiarę oddał ks. Antoni Henryk Szuman, proboszcz parafii św. Mateusza i budowniczy kościoła św. Wojciecha w Starogardzie Gd.
Pozostałych siedmiu kandydatów straciło życie w późniejszych latach wojny w obozach koncentracyjnych. KL w Oranienburgu-Sachsenhausen niedaleko Berlina stał się miejscem męczeńskiej śmierci ks. Cyryla Karczyńskiego, proboszcza parafii Cekcyn, ks. Bernarda Łosińskiego z Sierakowic i ks. Stefana Radtke proboszcza parafii Rożental k. Lubawy. W Stutthofie zginęli ks. Konstanty Krefft, proboszcz tucholski i ks. Jan Lesiński, wikariusz parafii Gdynia Grabówek. W KL Dachau życie za wiarę oddał ks. Paweł Prabucki, proboszcz z Gostkowa, a w Mauthausen-Guesen Bernard Jaruszewski, kleryk Biskupiego Seminarium Duchownego w Pelplinie.

Postawa męczenników w obliczu śmierci
W postawach wszystkich Sług Bożych zauważalna jest heroiczna chęć do nieustannego odpierania ataków, mimo wielkiego upodlania przez hitlerowców. Siłę do przeciwstawiania się agresorom czerpali z wierności Bogu, swemu powołaniu i służby bliźniemu. Przejawiało się to poprzez modlitewne skupienie w chwili śmierci, oddanie się Bożej Opatrzności, podtrzymywanie na duchu mordowanych współbraci, udzielanie im absolucji, a nawet przebaczenia zadającemu śmierć. Na taką postawę stać było tylko tych, którzy w chwili cierpienia i śmierci pozostawali zjednoczeni z Bogiem, Jemu pozostali wierni.

Ks. Wiesław Mazurowski


„Pielgrzym” 2009, nr 17 (515), s. 10