Tak, wiem, że jest pisarka o takim nazwisku. Nawet dostała literackiego Nobla. Ja jednak chciałbym napisać o innym Tokarczuku – Ignacym, księdzu, biskupie i arcybiskupie.


Do skreślenia tych kilkudziesięciu słów skłoniło mnie obejrzenie filmu Macieja Wojciechowskiego „Przełamać barierę strachu. Arcybiskup Ignacy Tokarczuk”, który przemknął przez kilka anten telewizji publicznej, a który serdecznie polecam. Obecny metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz nie waha się umieścić ordynariusza przemyskiego wśród największych postaci polskiego rzymskokatolickiego Kościoła drugiej połowy XX wieku i początku następnego stulecia. Tuż obok Prymasa Tysiąclecia i Jana Pawła II.
Wszyscy, którzy go znali lub badali historię Kościoła katolickiego w PRL, zgodnie przyznają – to była ta skała, to była opoka, o którą rozbijały się groźne fale komunizmu. (…)

Adam Hlebowicz


Więcej przeczytasz w 4. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [21 i 28 lutego 2021 R. XXXII Nr 4 (815)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (4/2021) numer dwutygodnika „Pielgrzym”:
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-22021/287

Tak, wiem, że jest pisarka o takim nazwisku. Nawet dostała literackiego Nobla. Ja jednak chciałbym napisać o innym Tokarczuku – Ignacym, księdzu, biskupie i arcybiskupie.