Sprawa z wiarą jest bardziej skomplikowana niż się to na pozór wydaje. Ma ona swoją dynamikę opartą na Bożym darze i ludzkiej odpowiedzi angażującej rozum i wolę. Podlega procesowi dojrzewania, przechodzi przez kryzysy, ma swoje wzloty i upadki.


Przed kilku laty, kiedy prowadziłem wykłady na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, podczas jednej z przerw rozmawiałem na korytarzu ze studentkami i studentami – w tym z klerykami toruńskiego seminarium, gdy podszedł do nas jeden z profesorów i zapytał mnie, co wykładam. Odpowiedziałem, że wprowadzenie do teologii dogmatycznej i traktat de fide (o wierze). Dyskretnie się uśmiechnął, spojrzał na kleryków i zapytał: „A ci – to wiarę mają?”. Odpowiedziałem – być może ku zdziwieniu tych, których pytanie dotyczyło – że nie wiem, czy mają wiarę. Dodałem, że jako kandydaci do kapłaństwa są pobożni, religijni, biorą udział w liturgii, przystępują do sakramentów, ale nie wiem, czy są wierzący. (…)

ks. Janusz Chyła


Więcej przeczytasz w 4. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [21 i 28 lutego 2021 R. XXXII Nr 4 (815)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (4/2021) numer dwutygodnika „Pielgrzym”:
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-22021/287

 

Sprawa z wiarą jest bardziej skomplikowana niż się to na pozór wydaje. Ma ona swoją dynamikę opartą na Bożym darze i ludzkiej odpowiedzi angażującej rozum i wolę. Podlega procesowi dojrzewania, przechodzi przez kryzysy, ma swoje wzloty i upadki.