Rok 2020 z pewnością zapisze się na kartach historii jako dziwny rok. Pandemia i związane z nią zawirowania sprawiły, że wielu z nas straciło, jeśli nawet nie grunt pod nogami czy poczucie szeroko rozumianego bezpieczeństwa, to z pewnością perspektywę, z jakiej przyzwyczajeni byliśmy spoglądać na rzeczywistość.


Być może słowo strata jest zbyt mocne, może chodzi tylko o przesłonę, zaciemnienie tego, co dotąd było jasne, nie zmienia to jednak faktu, że pionki na szachownicy naszej codzienności, jeszcze do niedawna tak przewidywalnej i oczywistej, zostały przewrócone i trzeba je poukładać na nowo przed kolejną rozgrywką.

Problem polega na tym, że wielu z nas nie widzi obecnie sensu ich układania. Bezcelowym wydaje się systematyzowanie czegoś, co przecież zaraz znów może się rozsypać. A kiedy i w jaki sposób, tego nie wie nikt. (…)

Maria Paszyńska


Więcej przeczytasz w 22. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [1 i 8 listopada 2020 R. XXXI Nr 22 (807)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (22/2020) numer dwutygodnika "Pielgrzym":
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-222020/287

Rok 2020 z pewnością zapisze się na kartach historii jako dziwny rok. Pandemia i związane z nią zawirowania sprawiły, że wielu z nas straciło, jeśli nawet nie grunt pod nogami czy poczucie szeroko rozumianego bezpieczeństwa, to z pewnością perspektywę, z jakiej przyzwyczajeni byliśmy spoglądać na rzeczywistość.