Niedzielny obiad. Moja przyjaciółka miała kaczkę i bataty. Wybornie. Ja piękny pęczek zielonych szparagów.


Miałem jeszcze ryż arborio, zatem wybór był prosty. Risotto ze szparagami na przystawkę, na główne kaczka i purée z batatów. Na deser pomarańcze w karmelu. Dogadzamy sobie. A co! Siedząc w domu, pracując zdalnie, dobrze sobie gotujemy. Czasami przywożę jedzenie na wynos z restauracji, jak ostatnio z „Petit Paris”. Lokale przez epidemię dostały porządnie w kość i ich obroty spadły aż o 90 procent. Ale można im pomóc, kupując potrawy z dostawą do domu lub do odebrania na miejscu. Do czego gorąco was zachęcam. Dla mnie była to także okazja do chwili rozmowy – z zachowaniem dystansu – z Phillipem. Tamtej niedzieli zjedliśmy przygotowane przez niego tatar z piklowanych buraków z kozim serem, tartę ze szpinakiem oraz pierś z perliczki z kasztanami i ziemniakami dauphinoise i sosem demi glace.
Tej niedzieli było risotto. Już pierwszy kęs powiedział mi, że to jest gwiazda tego posiłku. (…)

Sławek Walkowski


Więcej przeczytasz w 10. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [17 i 24 maja 2020 R. XXXI Nr 10 (795)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (10/2020) numer dwutygodnika "Pielgrzym":
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-102020/287