Kolejny raz przygotowujemy się do Wielkiego Postu. To nie tylko czas przygotowania do Wielkanocy, ale także przygotowanie do sakramentu chrztu dla katechumenów, którzy przyjmują go w Wigilię Paschalną. Również dla już ochrzczonych Wielki Post ma być czasem intensywnych wysiłków – pokutnych i modlitewnych, by odnowić w sobie łaskę sakramentu chrztu św., czego znakiem jest odnowienie przyrzeczeń chrztu w Wigilię Paschalną.


Wielki Post ma odnowić naszą chrześcijańską tożsamość, opartą na Zmartwychwstaniu Chrystusa („jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest nasza wiara”), w które wszczepia nas chrzest.

Środa Popielcowa, która jak co roku rozpocznie Wielki Post, przyniesie nam swoisty „kod genetyczny” Wielkiego Postu w postaci wołania o nawrócenie. To wezwanie o wyjątkowo dramatycznym charakterze będzie miało postać posypania naszych głów popiołem ze słowami: „Pamiętaj, człowiecze, że prochem jesteś i w proch się obrócisz” albo „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. To wezwanie trzeba przyjąć tak poważnie, jak poważny jest ów znak – jedyny w swoim rodzaju w całym roku liturgicznym – posypanie głów popiołem. Ten popiół to znak przemijalności i niepowtarzalności życia doczesnego, którego nie wolno zmarnować. A nie będzie ono zmarnowane tylko wtedy, gdy osiągnie swój cel – zbawienie wieczne…

Liturgia Słowa Środy Popielcowej pokazuje nam też środki zbawienia, wzywając do modlitwy, postu i jałmużny, z uzasadnieniem, że mają nas one prowadzić do coraz większej dojrzałości chrześcijańskiej. Dopełnieniem tego apelu jest bowiem podsumowanie, brzmiące po każdym wezwaniu do modlitwy, postu i jałmużny jak refren: „a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”. To patrzenie przez Ojca „z ukrycia”, czyli bez nieustannego bezpośredniego interweniowania w życie człowieka, jest wypełnione ojcowską nadzieją na to, że jego dziecko (człowiek) dojdzie do dojrzałości chrześcijańskiej. Polega ona na wewnętrznym przekonaniu, że warto żyć tak jak Ojciec tego od nas oczekuje. Owo „patrzenie w ukryciu” jest znakiem tego, jak poważnie Ojciec Niebieski traktuje swoje dzieci, szanując ich rozumność i wolność. Droga Wielkiego Postu jest zatem drogą do odnowienia i pogłębienia w sobie godności dziecka Bożego. Wielkopostne wezwanie to apel: nawracajcie się ku wierze coraz głębszej i dojrzalszej, czyli ku bezgranicznemu zaufaniu Bogu, który tego zaufania jest najbardziej godzien. W czasie Wielkiego Postu powinniśmy odnawiać w sobie dziecięctwo Boże, bo na początku dziejów pierwsi rodzice tego dziecięctwa Bożego się wyrzekli i sprowadzili na cały rodzaj ludzki ogrom nieszczęść, a my ciągle potrafimy się wyrzekać tego dziecięctwa przez grzech, ryzykując największe nieszczęście, jakim jest utrata zbawienia wiecznego.

W owocnym przeżywaniu Wielkiego Postu pomaga nam przede wszystkim Liturgia niedzielna i codzienna. Warto mieć przy tej okazji w pamięci hasło tegorocznego programu duszpasterskiego: „Eucharystia – Wielka Tajemnica wiary”. Ma on prowadzić do…

ks. Krzysztof Różański







Więcej przeczytasz w najnowszym numerze dwutygodnika „Pielgrzym” (04/2020).