W swoim eseju zatytułowanym „Mieć czy być?” Erich Fromm, jeden z najwybitniejszych myślicieli XX wieku, wskazuje na dwa typy egzystencji właściwe dla współczesnej cywilizacji: dominujący w nowoczesnym społeczeństwie modus „posiadania” i drugi – modus „bycia”, opierający się na przewadze wartości humanistycznych nad materialnymi. Czy dobra materialne naprawdę są kluczem do szczęścia? Z dr Martą Holeksą, pedagogiem, arteterapeutką i coachem, rozmawia Iwona Demska.


– Zespół Kombi w jednej ze swoich kultowych piosenek zatytułowanej „Słodkiego, miłego życia” śpiewa: „Szmal określa byt”. Wydaje się, że to znak naszych czasów. Jednak mimo licznych dóbr materialnych ludzi samotnych i nieszczęśliwych przybywa.
– Tak, ponieważ te dobra często są substytutem niezaspokojonych potrzeb, które niezależnie od czasu, w którym żyjemy, wciąż są takie same. Każdy z nas chce być kochany, szanowany, akceptowany i doceniany. Te potrzeby są uniwersalne i ponadczasowe. W momencie, kiedy popadamy w taką gonitwę za światem materialnym, który być może bardziej niż coś innego konstytuuje nasze bycie na „tu i teraz”, zapominamy o czymś, co stanowi fundament naszej egzystencji – byciu ze sobą i dla siebie.

– Świat nieustannie wmawia nam, że wartość mają liczne gadżety, którymi się otaczamy, kolejny samochód, wypchana po brzegi szafa z najnowszą kolekcją ubrań… Trzeba mieć to, co najnowsze, odpowiednią ilość „lajków” na Facebooku itd. Ciągle jesteśmy bombardowani w sposób świadomy i nieświadomy różnymi bodźcami, formatowani w ten sposób, żeby „mieć” było ważniejsze od „być”.
– To prawda. Presja jest ogromna i nie na darmo w księgarniach pojawia się coraz więcej poradników, które mówią nam, jak być autentycznym. Karierę robią różne treningi uważności, co świadczy o tym, że pomimo zagubienia w świecie materialnym ciągle mamy pragnienie powrotu do korzeni.

– Może przychodzi w końcu refleksja, że te potrzeby materialne to jest studnia bez dna, i choć mamy już bardzo dużo, wciąż czujemy się kiepsko.
– Istotne jest, żeby w pewnym momencie postawić sobie pytania: …






Więcej przeczytasz w najnowszym numerze dwutygodnika „Pielgrzym” (04/2020).