Dość istotnym argumentem za zabraniem do nieba NMP z Jej ciałem i duszą jest fakt, że nigdy nie stwierdzono, aby gdzieś znajdował się Jej grób. Historia chrześcijaństwa nie odnotowuje żadnej wzmianki o miejscu złożenia Jej ciała w ziemi. Gdyby chrześcijanie nie wierzyli we Wniebowzięcie Matki Chrystusa, z pewnością otaczaliby czcią i szacunkiem miejsce Jej wiecznego spoczynku.


Przekonanie o tym, że Pan Jezus nie pozostawił ciała swojej Matki na ziemi, ale je uwielbił, uczynił podobnym do swojego ciała w chwili zmartwychwstania i zabrał do nieba, było powszechnie wyznawane już w Kościele starożytnym. Św. Jan Damasceński (†ok. 749) podaje, że cesarzowa Pulcheria (ok. roku 450) wystawiła kościół ku czci Matki Bożej w Konstantynopolu i prosiła listownie biskupa Jerozolimy Juwenalisa o relikwie Matki Bożej. Juwenalis odpisał jej na to, że relikwii takich nie ma, gdyż ciało Maryi zostało wzięte do nieba. Nie wiemy, jak się to dokonało, gdyż mamy tu do czynienia z tajemnicą wiary. Różne bywają nazwy tej uroczystości: Wzięcie Maryi do Nieba, Przejście, Zaśnięcie, Odpocznienie Maryi. Mimo iż dogmat o Wniebowzięciu ogłoszono w sposób uroczysty dość późno, bo w 1950 r., to ta prawda wiary nie jest jakimś wymysłem dopiero X w. Zaśnięcie Dziewicy (dormitio Virginis) czy też Jej Wniebowzięcie należą, zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie, do najbardziej starożytnych świąt maryjnych. Nauka o Wniebowzięciu Maryi była jednomyślnie uznawana już w VII wieku. (…)

Kliknij, aby powiększyć.


Więcej przeczytasz w najnowszym numerze dwutygodnika Pielgrzym (16/2019).