W dniu, w którym usiadłam przy biurku, żeby napisać ten felieton, przyszedł mróz. Lodowa siateczka pokryła okna, przenikliwe zimno zaczerwieniło nosy i policzki, zeszkliło kałuże, rozmigotało asfalt.


17 stycznia obchodziliśmy Blue Monday, czyli najbardziej przygnębiający dzień roku. Oczywiście termin ten ma niewiele wspólnego z nauką, lecz użyty do wyliczenia tej daty wzór obrazuje pewną obserwację społeczną. Jego twórca, brytyjski psycholog Cliff Arnall, uwzględnił bowiem zarówno czynniki pogodowe, tj. krótki, niemal bezsłoneczny dzień, psychologiczne – często pod koniec stycznia dostrzegamy klęskę większości naszych postanowień noworocznych, jak i ekonomiczne – powoli mija termin płatności kredytów związanych z wydatkami świątecznymi itd. (…)

Maria Paszyńska


Więcej przeczytasz w 2. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [23 i 30 stycznia 2022 R. XXXIII Nr 2 (839)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (02/2022) numer dwutygodnika „Pielgrzym”:
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-22022/287





W dniu, w którym usiadłam przy biurku, żeby napisać ten felieton, przyszedł mróz. Lodowa siateczka pokryła okna, przenikliwe zimno zaczerwieniło nosy i policzki, zeszkliło kałuże, rozmigotało asfalt.