Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Zawsze na nowo w okresie Bożego Narodzenia urzeka nas piękno naszych kolęd i to zarówno ich słowna treść, jak i bogata i różnorodna melodyka.

Forma melodyczna kolęd kształtowała się w zależności od ich treści tekstowej i umiejętności ich twórców.

Kolędy średniowieczne, sięgające XV wieku, a także kolędy z okresu renesansu odznaczają się ściśle religijną, głęboką treścią biblijną i teologiczną. Powstały bowiem głównie na podłożu liturgicznych śpiewów chorałowych i dramatów liturgicznych. Stąd też melodie tych kolęd utrzymane są przeważnie w poważnym stylu chorałowym. Niestety nie wszystkie źródła naszych najstarszych kolęd przekazują nam ich melodie. Niektóre przekazy, jak np. rękopiśmienne kancjonały z Biblioteki Czartoryskich (1551) i z Biblioteki Kórnickiej (1551-1555), zawierają tylko same teksty kolęd, do których melodie znajdujemy dopiero w księgach chorałowych i w innych zbiorach kolędowych. Melodie staropolskich kolęd zachowały się głównie w najstarszych rękopiśmiennych kancjonałach (1586-1707) benedyktynek z klasztoru w Staniątkach oraz w drukowanych kancjonałach protestanckich (pastora toruńskiego Piotra Artomiusza, Walentego z Brzozowa i in.). Melodie te wywodzą się często z liturgicznych śpiewów chorałowych: sekwencji, hymnów, antyfon i in. I tak np. w XVI-wiecznej kolędzie: „Dzięki już wszytcy oddajmy Panu Bogu” wykorzystano tekst i melodię bożonarodzeniowej sekwencji: „Grates nunc omnes”.

W bieżącym numerze

To jedno z najpiękniejszych świąt religijnych. Zewnętrzna manifestacja wiary, a jednocześnie poczucie, że to sam Bóg wychodzi na nasze ulice, odwiedza podwórka, krąży po dobrze nam znanej okolicy. To także święto naszej solidarności we wspólnym tworzeniu czterech ołtarzy. I nie ma w tym nic zdrożnego, że każdy chce, aby to jego dzieło było bardziej okazałe od innych.
Ciągle jeszcze z nieuzasadnionym przekąsem mówi się o czterech żonach Władysława Jagiełły jako o rzeczy wstydliwej. Tymczasem profesjonalni historycy widzą tę sprawę z zupełnie innej perspektywy.
"O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości” (św. Faustyna Kowalska, Dzienniczek, nr 1052).
Biblia pełna jest opisów uchodźców, którzy uciekają przed spodziewanymi karami lub prześladowaniami do innego kraju. Adam i Ewa po popełnieniu grzechu zostali wygnani z raju. Musieli uciekać i szukać swego szczęścia gdzieś indziej.

Po długich, chłodnych miesiącach wszyscy marzymy o ciepłych i upalnych dniach, a kiedy one nadchodzą, okazuje się, że równie ciężko jest znieść nam ponad trzydziestostopniowe upały. W tak wysokich temperaturach wysiłek fizyczny przychodzi nam z trudem, czujemy się ociężali, szybko
się męczymy, brak nam werwy i energii. Dlatego tym bardziej warto
zadbać o odpowiednią dietę.

O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

Temat numeru

Mój przyjaciel – tato...


O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

więcej

Wśród nas

Dylematy imigracyjne Polaków


Biblia pełna jest opisów uchodźców, którzy uciekają przed spodziewanymi karami lub prześladowaniami do innego kraju. Adam i Ewa po popełnieniu grzechu zostali wygnani z raju. Musieli uciekać i szukać swego szczęścia gdzieś indziej.
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

W obronie życia nienarodzonych

„Zatrzymaj aborcję!” to oddolna inicjatywa wiernych świeckich, którzy przygotowują projekt ustawy zakazującej dokonywania aborcji eugenicznej, czyli zabijania dzieci poczętych, podejrzewanych o niepełnosprawność bądź chorobę. To kolejna próba obrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.
Więcej…

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

ZJAZD RODZIN I PRZYJACIÓŁ

Pobyt w Gołuszycach pokazał nam od nowa problem chorych ludzi w społeczeństwie. I problem starości w Polsce. Opuszczenie. Samotność. Bo współcześnie rodziny się rozsypują.