Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Po 11 miesiącach spędzonych na pielgrzymim szlaku, pokonaniu pieszo ponad 6200 km, przemierzeniu 14 krajów na dwóch kontynentach, w dniu 7 września Piotr Chomicki dotarł do celu. A było nim afrykańskie sanktuarium maryjne w Kibeho. Miejsce szczególne, bo znaczone krwią ofiar niedawnych bratobójczych walk w Rwandzie, prośbami Bożej Matki o nawrócenie ludzkości i modlitwą o pokój cierpiącego ludu.

Wrzesień jest szczególnym miesiącem, kiedy to szkoły przeżywają swoje ożywienie po wakacyjnej przerwie. Także w Collegium Marianum Liceum Katolickim im. Jana Pawła II już po raz czternasty nastąpiło uroczyste zainaugurowanie roku szkolnego. To wydarzenie zawsze wiąże się ze świętem szkolnej kaplicy pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego. (…)

ks. ARKADIUSZ ĆWIKLIŃSKI

 

 

 

Ze zdumieniem przeczytałem w jednym z ogólnopolskich tygodników, że z katechezą w szkole jest duży problem. Autor artykułu przekonywał, że katecheci nie radzą sobie z uczniami, a poza tym to skandal, że w kraju neutralnym światopoglądowo ewangelizacja jest finansowana z pieniędzy publicznych. Zapewne problemy z katechetami są proporcjonalne do kłopotów z nauczycielami innych przedmiotów - można to sprawdzić w kuratorium. Natomiast brak akceptacji finansowania katechezy z budżetu ma swoje źródła w ignorancji oraz w ideologii wrogiej religii. (…)

bp WIESŁAW ŚMIGIEL

 

 

1 września 2014 roku wejdzie w życie obowiązek nauki szkolnej dla sześciolatków, ale już w tym roku w szkolnych ławkach zasiadło niejedno sześcioletnie dziecko. Ministerstwo Edukacji Narodowej rozpoczęło kolejną odsłonę kampanii promującej tę zmianę w systemie edukacji. Tymczasem Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców prowadzi akcję Ratuj Maluchy, sprzeciwiając się obecności sześciolatków w szkołach.

Każdy z nas chce być w życiu szczęśliwy, lecz nie zawsze wie, jak to zrobić. Czy tę tajemnicę rozszyfrował Yves Boulvin - autor książeczki "100 dróg ku byciu szczęśliwszym", niech czytelnik oceni sam. Poradnik jest już dostępny na rynku, "wyszedł" właśnie z Wydawnictwa "Bernardinum" i zaczyna rozpalać emocje, skłaniać do dyskusji i zadawania pytań. Ale o tym - dopiero po lekturze, czyli "przejściu" stu dróg… (…)

MARZENNA BŁAWAT

 

 

Sznur paciorków i szeptanie "zdrowasiek", tak postrzegamy modlitwę różańcową. Jedni uważają, że jest zbyt długa i nużąca, inni doceniają siłę tkwiącą w dziecięcym powtarzaniu i w kontemplacji wydarzeń z Ewangelii. To modlitwa ofiarowana Maryi jak wieniec z róż - czyli najpiękniejszych modlitw - żeby przez wstawiennictwo u Boga ratowała świat i ludzi przed nieszczęściami.

Pan Bóg pobłogosławił w tym roku licznymi zbiorami i urodzajami, ale to zobowiązuje do wdzięczności. Dlatego razem z chlebem i wieńcem dożynkowym ludzie pracujący na roli, ale również spożywający codzienny pokarm jako owoc ziemi, mogli złożyć w świątyni swoje dziękczynienie i uwielbienie Stwórcy podczas Samorządowo-Diecezjalnych Dożynek Województwa Pomorskiego i Diecezji Pelplińskiej.

Czy papież mówi też do polskich księży?

Franciszek w wywiadzie dla rabina Abrahama Skórki mówi: "Czuję sprzeciw, słysząc o cennikach na ceremonie religijne. Przed dwoma laty parafia w Buenos Aires miała wyznaczoną cenę za chrzest, w zależności od dnia.

W bieżącym numerze

Temat wydaje się pozornie wyeksploatowany. Wszyscy wiedzą o rządowym programie Rodzina 500+, mają za sobą wiele z nim związanych rozmów, wyrażanych pochwał lub słów krytyki, czy jednak tak naprawdę zdajemy sobie sprawę z niezwykłego znaczenia tego programu dla życia rzeszy polskich rodzin i wychowujących się w nich dzieci?
Wakacje dobiegły końca. Wymarzona podróż już za nami. Przyszedł wrzesień, a wraz z nim proza życia i tęsknota za tym, co minione. Ale, ale… nie wszystko stracone. Bo w podróży można być cały rok, wcale nie rezygnując przy tym z pracy. Wakacje na okrągło? Brzmi podejrzanie? Aleksandra Bogusławska, autorka inspirującego bloga Duże Podróże, udowadnia, że to możliwe. Już dwa lata żyje na walizkach, pracując zdalnie i spełniając swoje podróżnicze marzenia. O to, jak jej się to udaje, pyta Maja Przeperska.
Pielgrzymowanie kojarzy nam się przede wszystkim z naszym zmierzaniem do miejsc świętych. Mylilibyśmy się jednak, myśląc, że tylko my odwiedzamy świętych w świątyniach szczególnie im poświęconych. Pragnieniem świętych jest bliskość z nami i dlatego oni także do nas przychodzą. Kiedy to przychodzenie dokonuje się w znaku figury albo relikwii, nazywamy je peregrynacją.
Skutki nawałnicy i burzy będą usuwane i naprawiane przez wiele lat. Morze łez wyleją ci, którzy opłakują śmierć swoich bliskich. Odbudowa zniszczonych lasów to perspektywa kilku pokoleń. Jednak klęska wyzwoliła w ludziach również to, co najszlachetniejsze, potężną „nawałnicę” dobra i pomocy.
Kiedy coś bardzo, bardzo mi smakuje, można to łatwo poznać – nic nie mówię, tylko zaczynam się coraz szerzej uśmiechać.
Przeżyłem w swoim życiu wiele gwałtownych wichur i ulew. Ale nigdy takiej jak tegoroczna w piątek, 11 sierpnia, przed godziną 23 w nocy.

Temat numeru

Razem możemy więcej!


Jeden drugiego brzemiona noście – to zwięzłe zdanie apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy brzemię dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich”, (Jan Paweł II, Gdańsk, 12 czerwca 1987 roku).

więcej

Wśród nas

Z terroryzmem trzeba walczyć


Jednym z przełomów we współczesnej historii był zamach terrorystyczny 11 września 2001 roku w Stanach Zjednoczonych. Słusznie zauważyli wówczas komentatorzy, iż od tej pory świat już nie będzie taki sam…
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

„Nawałnica” ludzkiej dobroci

Skutki nawałnicy i burzy będą usuwane i naprawiane przez wiele lat. Morze łez wyleją ci, którzy opłakują śmierć swoich bliskich. Odbudowa zniszczonych lasów to perspektywa kilku pokoleń. Jednak klęska wyzwoliła w ludziach również to, co najszlachetniejsze, potężną „nawałnicę” dobra i pomocy.

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

Po nawałnicach i ulewach

Przeżyłem w swoim życiu wiele gwałtownych wichur i ulew. Ale nigdy takiej jak tegoroczna w piątek, 11 sierpnia, przed godziną 23 w nocy.