Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

W przededniu Wigilii świąt Bożego Narodzenia poprosiliśmy o. Jana Grandego o rady, jak zdrowo i szczęśliwie spędzić świąteczny czas. Jak niegdyś franciszkanin o. Andrzej Klimuszko, tak dziś bonifrater z Wrocławia jest autorytetem w dziedzinie poradnictwa zdrowotnego, żywieniowego i ziołolecznictwa. Ojciec Jan Grande, człowiek z kresowymi genami, tradycję ma we krwi, a do tego rewelacyjny zmysł psychologicznej i obyczajowej obserwacji oraz świetną pamięć. Przechowuje w niej, jak w przepastnej szafie, wszystko to co dawne, sprawdzone przez pokolenia i służące ludzkiemu zdrowiu.

„Habent sua fata libelli” – mawiali starożytni. Ale nie tylko książki mają swoje dzieje. Mają je także czasopisma, gazety. Tak jest w przypadku „Pielgrzyma”, jednego z najstarszych i najpoczytniejszych czasopism Pomorza, wychodzącego w Pelplinie przez 70 lat (1869-1939), a następnie odrodzonego po długoletniej przerwie w 1989 roku. Dziś odrodzony „Pielgrzym” świętuje swoje 20. urodziny.

Kiedy na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazda, mieszkańcy domów Fundacji Pomocy Wzajemnej „Barka” zasiądą przy wigilijnym stole, przełamią się opłatkiem, złożą życzenia. A przecież jeszcze niedawno byli wykluczeni ze społeczeństwa, niektórzy sięgnęli dna; bezdomni, niezaradni, we władzy uzależnień i nałogów, a nawet z kontem obciążonym recydywą. W „Barce” znaleźli schronienie i szansę na odbudowanie własnej tożsamości oraz lepsze życie.

Podobno w święta Bożego Narodzenia spełniają się marzenia. Wierzymy w to głęboko niezależnie od wieku i dokładamy wszelkich starań, by tak właśnie się działo. Skala tych marzeń jest szeroka. Podczas gdy jedni myślą o górze prezentów pod choinką, inni tęsknią za domem przepełnionym rodzinnym ciepłem i miłością. Wielu taki dom udało się stworzyć. Brakuje w nim jedynie dziecięcego śmiechu.

Wiara pasterzy szukała znaków, ale nie po to, by zaspokoić swoje pragnienie cudowności, lecz po to, by zrozumieć prawdę, której zawierzyli. Nie jest to wyprawa na płaszczyźnie czysto rozumowej. Widać w ich szukaniu „z pośpiechem” (Łk 2,16) towarzyszące im emocje i pragnienia.

W bieżącym numerze

Temat wydaje się pozornie wyeksploatowany. Wszyscy wiedzą o rządowym programie Rodzina 500+, mają za sobą wiele z nim związanych rozmów, wyrażanych pochwał lub słów krytyki, czy jednak tak naprawdę zdajemy sobie sprawę z niezwykłego znaczenia tego programu dla życia rzeszy polskich rodzin i wychowujących się w nich dzieci?
Wakacje dobiegły końca. Wymarzona podróż już za nami. Przyszedł wrzesień, a wraz z nim proza życia i tęsknota za tym, co minione. Ale, ale… nie wszystko stracone. Bo w podróży można być cały rok, wcale nie rezygnując przy tym z pracy. Wakacje na okrągło? Brzmi podejrzanie? Aleksandra Bogusławska, autorka inspirującego bloga Duże Podróże, udowadnia, że to możliwe. Już dwa lata żyje na walizkach, pracując zdalnie i spełniając swoje podróżnicze marzenia. O to, jak jej się to udaje, pyta Maja Przeperska.
Pielgrzymowanie kojarzy nam się przede wszystkim z naszym zmierzaniem do miejsc świętych. Mylilibyśmy się jednak, myśląc, że tylko my odwiedzamy świętych w świątyniach szczególnie im poświęconych. Pragnieniem świętych jest bliskość z nami i dlatego oni także do nas przychodzą. Kiedy to przychodzenie dokonuje się w znaku figury albo relikwii, nazywamy je peregrynacją.
Skutki nawałnicy i burzy będą usuwane i naprawiane przez wiele lat. Morze łez wyleją ci, którzy opłakują śmierć swoich bliskich. Odbudowa zniszczonych lasów to perspektywa kilku pokoleń. Jednak klęska wyzwoliła w ludziach również to, co najszlachetniejsze, potężną „nawałnicę” dobra i pomocy.
Kiedy coś bardzo, bardzo mi smakuje, można to łatwo poznać – nic nie mówię, tylko zaczynam się coraz szerzej uśmiechać.
Przeżyłem w swoim życiu wiele gwałtownych wichur i ulew. Ale nigdy takiej jak tegoroczna w piątek, 11 sierpnia, przed godziną 23 w nocy.

Temat numeru

Razem możemy więcej!


Jeden drugiego brzemiona noście – to zwięzłe zdanie apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy brzemię dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich”, (Jan Paweł II, Gdańsk, 12 czerwca 1987 roku).

więcej

Wśród nas

Z terroryzmem trzeba walczyć


Jednym z przełomów we współczesnej historii był zamach terrorystyczny 11 września 2001 roku w Stanach Zjednoczonych. Słusznie zauważyli wówczas komentatorzy, iż od tej pory świat już nie będzie taki sam…
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

„Nawałnica” ludzkiej dobroci

Skutki nawałnicy i burzy będą usuwane i naprawiane przez wiele lat. Morze łez wyleją ci, którzy opłakują śmierć swoich bliskich. Odbudowa zniszczonych lasów to perspektywa kilku pokoleń. Jednak klęska wyzwoliła w ludziach również to, co najszlachetniejsze, potężną „nawałnicę” dobra i pomocy.

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

Po nawałnicach i ulewach

Przeżyłem w swoim życiu wiele gwałtownych wichur i ulew. Ale nigdy takiej jak tegoroczna w piątek, 11 sierpnia, przed godziną 23 w nocy.