Świat jest zdruzgotany stratami i cierpieniem Haiti. 12 stycznia br. na wyspie zadrżała ziemia, najmocniej od 200 lat, potem było jeszcze 50 trzęsień wtórnych. Stolica Port-au-Prince legła w gruzach, grzebiąc tysiące ludzi, a miliony pozbawiając dachu mad głową. Krajobraz zniszczenia i śmierci przeraził wszystkich. Na apel władz Haiti, rzecznika ONZ i papieża Benedykta XVI wiele państw, w tym i Polska, ruszyło z pomocą humanitarną poszkodowanym.
Co wiemy o kraju doświadczonym przez tak niewyobrażalną tragedię? Pewnie to, że znajduje się od nas bezpiecznie daleko, o tysiące kilometrów, w strefie zagrożenia różnymi katastrofami, jak: trzęsienia ziemi, tajfuny etc., no i że jest tam bieda, chyba największa w tej części Karaibów. Ale przecież nie zawsze tak było, kiedyś nazywano Haiti rajem na ziemi, teraz – poturbowaną przez historię i politykę – określa się mianem „wyspy przeklętej”...
Republika Haiti, spustoszona przez trzęsienie ziemi o mocy od 7 do 7,3 stopni w skali Richtera, to państwo w Ameryce Środkowej. (...)
MARZENNA BŁAWAT

Wartościowa książka