Uważam, że czasami w kościele cisza po odczytaniu ewangelii jest dużo lepsza niż niepotrzebne słowa.


W Dzień Zaduszny wybrałam się do najbliższego kościoła na poranną mszę. Wiedziałam, że o 7 rano będzie krótsza – jak zwykle bez kazania. Czekała mnie bowiem tego dnia podróż. Podczas mszy św. czytany był jeden z moich ulubionych fragmentów ewangelii: o wskrzeszeniu Łazarza. Przenosiłam się myślami do Betanii, maleńkiej wsi po wschodniej stronie Góry Oliwnej. Wyobrażałam sobie Marię i Martę, które widząc umierającego brata, wysłały wiadomość do wędrującego po Galileli przyjaciela – Jezusa.

Nie wiemy, kiedy dokładnie Jezus dowiedział się o ciężkiej chorobie Łazarza, wiemy jedno – dotarł do domu Łazarza cztery dni po jego pogrzebie. Pewnie miał łzy w oczach, kiedy Maria i Marta opowiadały Mu o ostatnich chwilach brata.  (…)

Elżbieta Ruman






Więcej przeczytasz w najnowszym numerze dwutygodnika „Pielgrzym” (23/2019).

FELIETON / Elżbieta Ruman

Dwa kazania

Uważam, że czasami w kościele cisza po odczytaniu ewangelii jest dużo lepsza niż niepotrzebne słowa. W Dzień Zaduszny wybrałam się do najbliższego kościoła na poranną mszę. Wiedziałam, że o 7 rano będzie krótsza – jak zwykle bez kazania. ...

FELIETON / Adam Hlebowicz

Andrzej i Antek

Habent sua fata libelli („Książki mają swoje losy”) – starożytną maksymę Terentianusa Maurusa interpretuje się na wiele sposobów. Starożytny myśliciel odniósł się tu głównie do odbiorców zadrukowanych stronic, wskazując na to, że recepcja każdej lektury zależy od ...

FELIETON / Zofia Pomirska

Duchowy GPS

Nie tak dawno serwisy motoryzacyjne donosiły o śmiertelnym wypadku, do którego doszło, gdy samochód wyposażony w autopilota wjechał wprost pod ciężarówkę.

KULINARIA / Sławek Walkowski

Postępowa Szwecja nęci tradycyjnym gravlaxem

Ta kuchnia nie jest warta uwagi, chyba że ktoś uważa klopsiki za finezyjne jedzenie. Hm… to nie jest jednak prawda.

Społeczeństwo

Temat do rozmowy