Ewangelizacja

Stanisław Kostka wraz z bratem mają się uczyć i nabywać ogłady w towarzystwie. To drugie jednak zupełnie nie pociąga przyszłego świętego. W jego oczach splendor, tytuły, górnolotne dyskusje, ukryte spory i jeszcze bardziej skrywane miłostki są puste, jałowe i głupie. Ignoruje więc obowiązujący wśród kolegów, i popierany przez opiekunów, styl życia. Ma odwagę być inny.

Jak to jest, że niektórych wielkich świętych udaje się nam przykryć grubą warstwą lukru, spod którego nie widać niczego, co mogłoby nas zafascynować? Jak to możliwe, że św. Stanisław Kostka, którego kult przez wieki zalewał Europę, którego współbracia jezuici uważali za jednego ze swych największych świętych i którego w nadprzyrodzonej wizji oglądała św. Faustyna, jak wspólnie z Bobolą i królewiczem Kazimierzem wstawiają się za Polską – jak to możliwe, że ten niezwykły człowiek jest dziś dla wielu zaledwie „cukierkowym świętym”? „Dużo się modlił”, „był niezwykle pobożny”, „nigdy nie popełnił grzechu”, „nigdy się nie gniewał”, „był pokorny”, „pilnie się uczył” – czy powtarzający te formułki nie zdają sobie sprawy, że malowany przez nich obraz jest fałszywy i że za takim świętym nikt nie ma zamiaru podążać? Intuicyjnie przeczuwamy, że prawda o Stanisławie Kostce jest zupełnie inna. (…)

 

FELIETON / Elżbieta Ruman

Wszyscy jesteśmy aktorami

Prawda nie tylko wiedzie do wolności, ale jest również bezpośrednią drogą do samego Boga. Bez prawdy nie potrafimy rozróżniać dobra i zła. Jeżeli nie szukamy prawdy, stajemy się pełnymi lęku niewolnikami, którzy tylko udają, że naprawdę żyją.

FELIETON / Adam Hlebowicz

Na szlaku

Kiedy człowiek wędruje na piechotę, zwłaszcza w przypadku dłuższych odcinków marszu, zawsze się trochę udręczy. A to spiekota, a to bąble na stopach, a to znów deszcz porosi. Jednak to co zyskuje jest ponad te niedogodności.

FELIETON / Zofia Pomirska

Zasypana fontanna

Od jakiegoś czasu prowadzę szkolenia dla nauczycieli. To grupa zawodowa, która wciąż musi podnosić swoje kwalifikacje, żeby nadążyć za wymogami współczesnej edukacji. Nieustannie szkolą się lekarze, bo medycyna wciąż idzie do przodu.

KULINARIA / Sławek Walkowski

Szakszuka adoptowana

Kraina starszych braci w wierze przyjęła,
polubiła i wciągnęła arabską potrawę,
a potem ją wyeksportowała w świat już z gwiazdą Dawida.

Temat do rozmowy