Był działaczem Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Dwa miesiące później jego okaleczone zwłoki zostały wyłowione z rzeki.

Czterdzieści jeden lat temu, 7 maja 1977 roku, funkcjonariusze SB zamordowali krakowskiego studenta i działacza opozycji antykomunistycznej Stanisława Pyjasa. Według oficjalnej wersji przyczyną śmierci jednego z liderów Studenckiego Komitetu Solidarności był upadek ze schodów. Podstawą tej tezy przez lata pozostawała ekspertyza Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie. Śledztwo wznowione dopiero po transformacji ustrojowej wykazało, że Pyjas został śmiertelnie pobity. Gdyby nie determinacja przyjaciół Staszka, przede wszystkim Bronisława Wildsteina, okoliczności śmierci opozycjonisty do dziś okryte byłyby tajemnicą. Przypadek Pyjasa nie jest odosobniony. Podobnych, choć niestety niewyjaśnionych po dziś dzień zgonów działaczy podziemia, było więcej. (…)

 

FELIETON / Elżbieta Ruman

Wszyscy jesteśmy aktorami

Prawda nie tylko wiedzie do wolności, ale jest również bezpośrednią drogą do samego Boga. Bez prawdy nie potrafimy rozróżniać dobra i zła. Jeżeli nie szukamy prawdy, stajemy się pełnymi lęku niewolnikami, którzy tylko udają, że naprawdę żyją.

FELIETON / Adam Hlebowicz

Jaki Gdańsk?

Gdańsk na przestrzeni dziejów zmieniał się parokrotnie.
Najpierw słowiański, potem krzyżacki, przez znaczną część swych dziejów kulturowo niemiecki, wreszcie pruski i nazistowski, na koniec niemal stuprocentowo polski.

FELIETON / Zofia Pomirska

Właściwa hierarchia?

„Gabrysia śpi ze mną w łóżku”, „Byłam z Józkiem na spacerze”, „Mój Felek nie lubi gotowanego mięsa” – wydawać by się mogło, że tak brzmią informacje o członkach czyichś rodzin, ale pozory mylą, gdyż w ten sposób wielu z nas coraz częściej mówi o zwierzętach domowych.

KULINARIA / Sławek Walkowski

Z ziemi egipskiej

Tytuł może sugerować, że w tym felietonie będę wyprowadzał Żydów z niewoli i zajmę się fenomenem manny.
Innym razem.
Po prostu chcę zwinąć Egipcjanom ich fajną zupę.

Pielgrzymka do Bingen