Kultura konsumpcji promuje zasadę „im więcej, tym lepiej”, „im szybciej, tym lepiej”. Kultura materializmu z kolei wzmacnia przekonanie, że bogactwo, sława i atrakcyjny wygląd są drogą do szczęścia. Nośnikiem kultury konsumpcji i materializmu jest reklama. Jak wpływa ona na postrzeganie świata przez dzieci? Z psycholog prof. Anną Marią Zawadzką rozmawia Iwona Demska.

– Czy reklama sama w sobie jest czymś złym?

– Reklama jest wszystkim tym, co skłania nas, w sposób mniej lub bardziej uświadomiony, do zakupu produktów, usług czy idei. W przypadku rynku i różnych działań przedsiębiorstw ma ona na celu przekonanie do nabycia produktu danego producenta. I jeśli ta reklama pomaga w wyborze spośród całej masy rzeczy, którymi jesteśmy zalewani, to taka podpowiedź jest jak najbardziej dobra. Oczywiście pod warunkiem, że jest przygotowana w sposób rzetelny. Dzisiaj reklama to też programy rozrywkowe, muzyczne, seriale, gry, bajki. Wszędzie tam promuje się produkty i tworzy się nowe potrzeby konsumenckie. W naszej książce „Tajemnice reklamy. O tym, jak reklama wpływa na dzieci i młodzież” chciałyśmy zwrócić uwagę na to, że reklama często jest rozumiana jako nośnik kultury konsumpcji i materializmu. Dlaczego tak można na nią spojrzeć? (…)

FELIETON / Elżbieta Ruman

Wszyscy jesteśmy aktorami

Prawda nie tylko wiedzie do wolności, ale jest również bezpośrednią drogą do samego Boga. Bez prawdy nie potrafimy rozróżniać dobra i zła. Jeżeli nie szukamy prawdy, stajemy się pełnymi lęku niewolnikami, którzy tylko udają, że naprawdę żyją.

FELIETON / Adam Hlebowicz

Jaki Gdańsk?

Gdańsk na przestrzeni dziejów zmieniał się parokrotnie.
Najpierw słowiański, potem krzyżacki, przez znaczną część swych dziejów kulturowo niemiecki, wreszcie pruski i nazistowski, na koniec niemal stuprocentowo polski.

FELIETON / Zofia Pomirska

Właściwa hierarchia?

„Gabrysia śpi ze mną w łóżku”, „Byłam z Józkiem na spacerze”, „Mój Felek nie lubi gotowanego mięsa” – wydawać by się mogło, że tak brzmią informacje o członkach czyichś rodzin, ale pozory mylą, gdyż w ten sposób wielu z nas coraz częściej mówi o zwierzętach domowych.

KULINARIA / Sławek Walkowski

Z ziemi egipskiej

Tytuł może sugerować, że w tym felietonie będę wyprowadzał Żydów z niewoli i zajmę się fenomenem manny.
Innym razem.
Po prostu chcę zwinąć Egipcjanom ich fajną zupę.

Pielgrzymka do Bingen